Dereń owoce suszone 0.25 kg
-
Dostępność:
Brak
- Producent: BogutynMłyn
- Cena brutto: 22,42 zł
W
dawnej Polsce był popularnym krzewem owocowym sadzonym przy dworach i
klasztorach. Traktowano go jako symbol wytworności, luksusu Dereń
jadalny jest krzewem z rodziny dereniowatych, która obejmuje około
czterdziestu gatunków. Pochodzi z rejonów Kaukazu, skąd dotarł do Azji
Mniejszej i Europy. W Polsce w stanie naturalnym występują jedynie dwa
gatunki derenia – dereń jadalny i dereń świdwa (Cornus sanguinea), ale
wiele innych sadzonych jest dla ozdoby w ogrodach. Spośród odmian
szkółkarskich derenia jadalnego w naszym kraju dostępnych jest dziewięć,
z których najstarsza, Flava, została opisana już w drugiej połowie XVII
wieku. Jej owoce są prześwitująco żółte, bardzo smaczne, z wyraźnym
posmakiem ananasa. W tworzeniu nowych odmian przoduje Ukraina (odm.
Elegantnyj, Korałłowyj Marka, Wydubieckij, Ekzoticznij, żółty Jantarnyj
czy Macrocarpa).
Bardzo
ważne miejsce dereń zajmował na angielskim dworze królewskim. Po raz
pierwszy wspomina o nim w swoich pismach angielski fizyk, historyk
naturalny, zielarz i ornitolog William Turner. W 1548 roku znał tę
roślinę jedynie ze słyszenia. Dopiero trzy lata później dane mu ją było
zobaczyć na własne oczy w królewskim pałacu Hampton Court, dziś w
miejscowości East Molesey. Kolejny, już dokładny opis krzewu pojawił się
w zielniku Johna Gerarda Zielnik albo ogólna historia roślin z 1597
roku. Porównuje w nim dereń jadalny do derenia świdwy, przypisując
pierwszemu męskie, szlacheckie cechy, drugiemu natomiast żeńskie,
chłopskie. Wiadomo, że w XVII wieku na dworze królewskim serwowano owoce
derenia jadalnego w postaci marynat z solanki lub jako składnik tarty.
Zainteresowanie krzewem nie zaniknęło na Wyspach nawet w XX wieku, a
Królewskie Towarzystwo Ogrodnicze za walory estetyczne kwiecia oraz
oryginalność owoców przyznało dereniowi Nagrodę Merit w 1924 roku.
Dereń
jadalny to krzew lub drzewo o rozłożystej koronie dorastające do
2,5–7m. Jego liście są zielone, nakrzyżległe, jajowato-eliptyczne i
lekko zaostrzone na końcach. Jesienią przybierają piękny ciemnoczerwony
kolor. Kwitnie pod koniec marca lub na początku kwietnia, przed rozwojem
liści. Kwiaty są drobne, zebrane w baldachy, o żółtych płatkach. Owoce
pojawiają się w lipcu, sierpniu, a nawet we wrześniu i październiku, w
zależności od odmiany. Są krwistoczerwone, białe, czarniawe lub żółte,
błyszczące, podługowate lub jajowate, z twardą pestką i o cierpkim smaku
porównywanym do pośredniego między żurawiną a wiśnią. Można je jeść na
surowo, ale najlepiej nadają się na różnego rodzaju przetwory. Ciekawe
zastosowanie znalazły w krajach Bliskiego Wschodu i na Bałkanach. W
Azerbejdżanie i Armenii służą do destylacji wódki, natomiast w Albanii z
przefermentowanych owoców destyluje się jedną z odmian rakiji. W Turcji
i w Iranie posypane solą owoce derenia spożywa się jako przekąskę, są
one także składnikiem tradycyjnego zimnego drinka o nazwie kizilcik
sherbeti.
Działanie
Surowcem
leczniczym są zarówno owoce, jak i kwiaty, suszone liście oraz kora
odarta z młodych gałązek. Owoce derenia zawierają duże ilości witamin: C
(około 200mg/100g masy), P (która wzmacnia ściany naczyń krwionośnych,
poprawia przypływ krwi, obniża ciśnienie, działa przeciwalergicznie,
przeciwgrzybiczo i przeciwnowotworowo) oraz A (poprawia wzrok, kondycję
skóry, włosów i paznokci), makro- i mikroelementy (głównie związki
żelaza), flawonoidy (działające przeciwzapalnie, przeciwutleniająco i
moczopędnie), kwasy organiczne, antyoksydanty, biostymulatory, pektyny, garbniki, cukry (około 10–13%) oraz inne cenne substancje mineralne.
Owoce
derenia jadalnego są doskonałym surowcem do domowej produkcji nalewek i
syropów, które w medycynie ludowej uważa się za jedne z
najskuteczniejszych leków przeciwgorączkowych. W dawnych czasach
dereniówką leczono także podagrę i niedokrwistość. Przeciw anemii, ale i
złej przemianie materii zażywano duże ilości świeżych, przejrzałych
owoców. Miało to dobroczynnie wpłynąć na funkcjonowanie organizmu,
przywracając zachwianą równowagę. Marmolada z derenia jadana przez
dłuższy czas w ilości 1–2 łyżek rozsmarowanych na chlebie uchodziła
natomiast za doskonały środek na żołądek, zapobiegający alergiom i
poprawiający samopoczucie. Św. Hildegarda z Bingen (XII wiek) umieściła
owoce derenia pośród tych zalecanych do jedzenia i pisała, że
oczyszczają i wzmacniają zdrowy, a także chory żołądek, służą zdrowiu
człowieka. Dziś wiadomo jednak, że przeciwskazaniem do spożywania
przetworów z derenia jest choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy. Z
kolei z kwiatów derenia sporządzano w dawnych czasach nalewki, które
miały działanie przeciwgorączkowe. Wykorzystywano także liście i korę
dereniową – ich zalety doceniała przede wszystkim wspomniana już św.
Hildegarda, która przepisywała kąpiel z ich dodatkiem jako lek na
reumatyzm, artretyzm oraz gorączkę reumatyczną u młodzieży i starszych.
Stosowano je również do użytku wewnętrznego.
Karolina Sienkiewicz
DLA ZDROWIA I URODY
Kąpiel z dodatkiem derenia jadalnego wg św. Hildegardy
3 garście liści, kory i drewna derenia jadalnego, 3 l wody.
Składniki
drobno siekamy i 15 minut gotujemy w wodzie. Przecedzamy przez sito i
otrzymany zielony ekstrakt wlewamy do wody w wannie. Kąpiemy się w
temperaturze około 38 stopni C przez 20 minut 2–3 razy w tygodniu, aż do
ustąpienia dolegliwości reumatycznych. Możemy również obgotować liście,
odlać wodę i liśćmi jak kompresem owinąć na godzinę bolące stawy.
Herbata z owoców derenia
Czubatą
łyżeczkę suszu z owoców zalać wrzątkiem i odstawić pod przykryciem na
15 minut do naciągnięcia. W przeciwieństwie do niektórych herbat
ziołowych można ją pić bez żadnych ograniczeń. Ma właściwości
wzmacniające organizm, reguluje pracę przewodu pokarmowego, zwiększa
odporność na przeziębienia oraz stany zapalne.
Napar z suszonych liści
1
łyżeczka suszu na szklankę wrzątku, odstawić na 15 minut pod
przykryciem, odcedzić. Pity 3 razy dziennie po 1/2 szklanki)
wykorzystywany był jako łagodny środek żółciopędny,
Odwar z kory
Łyżeczka
suszonej kory na szklankę wody – zalać korę szklanką wody, zagotować i
podgrzewać na małym ogniu jeszcze 5 minut. Odcedzić. Pić jako środek
wzmacniający siły witalne organizmu.
Nalewka dereniówka
40
dag dojrzałych i zdrowych owoców, 1/2 l czystej wódki (najlepiej
rozrobionej ze spirytusu) oraz 1 i 1/2 kg cukru (najlepiej brązowego).
Każdy
owoc przekłuwamy wykałaczką (nie należy używać metalu, gdyż dereń źle
na niego reaguje), wszystkie wrzucamy do dużego słoja, zasypujemy cukrem
i odstawiamy na dobę. Następnie zalewamy wódką i odstawiamy na miesiąc.
Wstrząsamy nim co kilka dni. Po miesiącu otrzymany specyfik przesączamy
przez gazę i rozlewamy do ciemnych butelek.
Syrop z derenia
Dowolna liczba owoców, tyleż cukru brązowego oraz wody.
Wydrylowane
owoce gotujemy w wodzie i po 10 minutach dosypujemy tyle cukru, by
powstał w miarę gęsty syrop. Gotujemy nadal przez jakieś 20 minut, a
następnie przecedzamy przez sito do drugiego garnka. Jeszcze chwilkę
gotujemy i rozlewamy gorący syrop do wyparzonych słoików lub butelek,
szczelnie zakorkowujemy. Można go pić po rozcieńczeniu z wodą, dodawać
po łyżeczce do herbaty lub wymieszać z żelatyną i zrobić pyszną domową
galaretkę.
Ocet z derenia
1 i 1/2 kg owoców derenia, 1 i 1/2 wody, 20 dag miodu, 2 gałązki mięty.
Owoce
derenia rozgniatamy, wkładamy do trzylitrowego słoja i zalewamy
przegotowaną wodą. Dodajemy do tego miód i miętę. Słój zamykamy
przykrywką z gazy i odstawiamy na 2–3 miesiące w miejsce, gdzie będzie
panowała temperatura pokojowa. Zawartość słoika często mieszamy. Potem
odcedzamy ocet i przelewamy do butelek. Ocet z derenia z powodzeniem
może zastąpić na naszym stole ocet winny. Z pewnością będzie to wyrób,
którego nie powstydzi się żadna gospodyni.
Dżem z derenia
1 kg owoców derenia, 1/2 kg jabłek, 70 dag cukru brązowego.
Obrane
ze skórki jabłka kroimy na kawałki i dusimy w garnku z łyżką wody. W
osobnym garnku w niewielkiej ilości wody gotujemy dereń, a następnie
przecieramy przez sito, by pozbyć się pestek. Powstałą masę przelewamy
do jabłek, dodajemy cukier, zagotowujemy i zdejmujemy z ognia. Gorący
dżem przekładamy do słoików, a po zamknięciu odwracamy do góry dnem.
Dżem będzie znakomitym dodatkiem do pasztetów, wołowiny oraz dań z
dziczyzny.
Konfitura z derenia
Na 1 kg owoców dojrzałych owoców 2 kg brązowego cukru i 1 i 1/2 szklanki wody.
Umyte
i przebrane owoce razem z pestkami (lub wydrylowane) wsypujemy do
syropu sporządzonego z wody i cukru. Gotujemy na małym ogniu około 15
minut. Odstawiamy na kilkanaście godzin do wystudzenia i ewentualnie
powtarzamy podgrzewanie. Następnie konfiturę przekładamy do słoików.
Przetworzone owoce nadają się do dekorowania tortów i deserów lub jako
syrop do rozcieńczania.
Dereń marynowany à la oliwki
1/2
kg zielonych niedojrzałych (jeszcze twardych) owoców derenia, 300 ml
octu, 300 ml wody, 2 łyżeczki soli, 4 łyżeczki cukru, 10 goździków, 10
ziaren pieprzu, 3 listki laurowe.
Owoce
myjemy, łączymy wszystkie składniki i doprowadzamy powoli do wrzenia.
Gotujemy bardzo krótko na wolnym ogniu, poniżej 1 minuty, gdyż przy
dłuższym gotowaniu dereń się rozpada. Marynatą wypełniamy czyste słoiki,
a następnie pasteryzujemy je jeszcze przez 10 minut. Tak przyrządzony
dereń w smaku i wyglądzie do złudzenia przypomina oliwki, a ma dużo
mniej kalorii.
Kiszony dereń
Składniki
jak do kiszonych ogórków (każda gospodyni z pewnością ma własny
wypróbowany przepis). Dereń można kisić sam lub w towarzystwie ogórków.
Do kiszenia przeznaczamy owoce nie w pełni dojrzałe, nawet dopiero
nabierające żółtego i czerwonawego koloru. Warto wymieszać kolory, od
żółtego do czerwonego, ponieważ wtedy przepięknie wyglądają na talerzu.
Kisić należy je długo, bo około 1,5 miesiąca.
