img
503 157 337
CZYNNE 8:00 - 17:00
img
PRODUCENT:

Dereń owoce suszone 0.25 kg

  • Cena brutto: 22,42 zł
Niedostępny
szt.
  • Dodaj do mojej listy

    W
    dawnej Polsce był popularnym krzewem owocowym sadzonym przy dworach i
    klasztorach. Traktowano go jako symbol wytworności, luksusu Dereń
    jadalny jest krzewem z rodziny dereniowatych, która obejmuje około
    czterdziestu gatunków. Pochodzi z rejonów Kaukazu, skąd dotarł do Azji
    Mniejszej i Europy. W Polsce w stanie naturalnym występują jedynie dwa
    gatunki derenia – dereń jadalny i dereń świdwa (Cornus sanguinea), ale
    wiele innych sadzonych jest dla ozdoby w ogrodach. Spośród odmian
    szkółkarskich derenia jadalnego w naszym kraju dostępnych jest dziewięć,
     z których najstarsza, Flava, została opisana już w drugiej połowie XVII
     wieku. Jej owoce są prześwitująco żółte, bardzo smaczne, z wyraźnym
    posmakiem ananasa. W tworzeniu nowych odmian przoduje Ukraina (odm.
    Elegantnyj, Korałłowyj Marka, Wydubieckij, Ekzoticznij, żółty Jantarnyj
    czy Macrocarpa).

    Bardzo
     ważne miejsce dereń zajmował na angielskim dworze królewskim. Po raz
    pierwszy wspomina o nim w swoich pismach angielski fizyk, historyk
    naturalny, zielarz i ornitolog William Turner. W 1548 roku znał tę
    roślinę jedynie ze słyszenia. Dopiero trzy lata później dane mu ją było
    zobaczyć na własne oczy w królewskim pałacu Hampton Court, dziś w
    miejscowości East Molesey. Kolejny, już dokładny opis krzewu pojawił się
     w zielniku Johna Gerarda Zielnik albo ogólna historia roślin z 1597
    roku. Porównuje w nim dereń jadalny do derenia świdwy, przypisując
    pierwszemu męskie, szlacheckie cechy, drugiemu natomiast żeńskie,
    chłopskie. Wiadomo, że w XVII wieku na dworze królewskim serwowano owoce
     derenia jadalnego w postaci marynat z solanki lub jako składnik tarty.
    Zainteresowanie krzewem nie zaniknęło na Wyspach nawet w XX wieku, a
    Królewskie Towarzystwo Ogrodnicze za walory estetyczne kwiecia oraz
    oryginalność owoców przyznało dereniowi Nagrodę Merit w 1924 roku.

     

    Dereń
     jadalny to krzew lub drzewo o rozłożystej koronie dorastające do
    2,5–7m. Jego liście są zielone, nakrzyżległe, jajowato-eliptyczne i
    lekko zaostrzone na końcach. Jesienią przybierają piękny ciemnoczerwony
    kolor. Kwitnie pod koniec marca lub na początku kwietnia, przed rozwojem
     liści. Kwiaty są drobne, zebrane w baldachy, o żółtych płatkach. Owoce
    pojawiają się w lipcu, sierpniu, a nawet we wrześniu i październiku, w
    zależności od odmiany. Są krwistoczerwone, białe, czarniawe lub żółte,
    błyszczące, podługowate lub jajowate, z twardą pestką i o cierpkim smaku
     porównywanym do pośredniego między żurawiną a wiśnią. Można je jeść na
    surowo, ale najlepiej nadają się na różnego rodzaju przetwory. Ciekawe
    zastosowanie znalazły w krajach Bliskiego Wschodu i na Bałkanach. W
    Azerbejdżanie i Armenii służą do destylacji wódki, natomiast w Albanii z
     przefermentowanych owoców destyluje się jedną z odmian rakiji. W Turcji
     i w Iranie posypane solą owoce derenia spożywa się jako przekąskę, są
    one także składnikiem tradycyjnego zimnego drinka o nazwie kizilcik
    sherbeti.

     

     

     

    Działanie

     

    Surowcem
     leczniczym są zarówno owoce, jak i kwiaty, suszone liście oraz kora
    odarta z młodych gałązek. Owoce derenia zawierają duże ilości witamin: C
     (około 200mg/100g masy), P (która wzmacnia ściany naczyń krwionośnych,
    poprawia przypływ krwi, obniża ciśnienie, działa przeciwalergicznie,
    przeciwgrzybiczo i przeciwnowotworowo) oraz A (poprawia wzrok, kondycję
    skóry, włosów i paznokci), makro- i mikroelementy (głównie związki
    żelaza), flawonoidy (działające przeciwzapalnie, przeciwutleniająco i
    moczopędnie), kwasy organiczne, antyoksydanty, biostymulatory, pektyny, garbniki, cukry (około 10–13%) oraz inne cenne substancje mineralne.

     

    Owoce
     derenia jadalnego są doskonałym surowcem do domowej produkcji nalewek i
     syropów, które w medycynie ludowej uważa się za jedne z
    najskuteczniejszych leków przeciwgorączkowych. W dawnych czasach
    dereniówką leczono także podagrę i niedokrwistość. Przeciw anemii, ale i
     złej przemianie materii zażywano duże ilości świeżych, przejrzałych
    owoców. Miało to dobroczynnie wpłynąć na funkcjonowanie organizmu,
    przywracając zachwianą równowagę. Marmolada z derenia jadana przez
    dłuższy czas w ilości 1–2 łyżek rozsmarowanych na chlebie uchodziła
    natomiast za doskonały środek na żołądek, zapobiegający alergiom i
    poprawiający samopoczucie. Św. Hildegarda z Bingen (XII wiek) umieściła
    owoce derenia pośród tych zalecanych do jedzenia i pisała, że
    oczyszczają i wzmacniają zdrowy, a także chory żołądek, służą zdrowiu
    człowieka. Dziś wiadomo jednak, że przeciwskazaniem do spożywania
    przetworów z derenia jest choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy. Z
    kolei z kwiatów derenia sporządzano w dawnych czasach nalewki, które
    miały działanie przeciwgorączkowe. Wykorzystywano także liście i korę
    dereniową – ich zalety doceniała przede wszystkim wspomniana już św.
    Hildegarda, która przepisywała kąpiel z ich dodatkiem jako lek na
    reumatyzm, artretyzm oraz gorączkę reumatyczną u młodzieży i starszych.
    Stosowano je również do użytku wewnętrznego.

     

     

     

    Karolina Sienkiewicz

     

     

     

    DLA ZDROWIA I URODY

     

     

     

    Kąpiel z dodatkiem derenia jadalnego wg św. Hildegardy

     

    3 garście liści, kory i drewna derenia jadalnego, 3 l wody.

     

    Składniki
     drobno siekamy i 15 minut gotujemy w wodzie. Przecedzamy przez sito i
    otrzymany zielony ekstrakt wlewamy do wody w wannie. Kąpiemy się w
    temperaturze około 38 stopni C przez 20 minut 2–3 razy w tygodniu, aż do
     ustąpienia dolegliwości reumatycznych. Możemy również obgotować liście,
     odlać wodę i liśćmi jak kompresem owinąć na godzinę bolące stawy.

     

    Herbata z owoców derenia

     

    Czubatą
     łyżeczkę suszu z owoców zalać wrzątkiem i odstawić pod przykryciem na
    15 minut do naciągnięcia. W przeciwieństwie do niektórych herbat
    ziołowych można ją pić bez żadnych ograniczeń. Ma właściwości
    wzmacniające organizm, reguluje pracę przewodu pokarmowego, zwiększa
    odporność na przeziębienia oraz stany zapalne.

     

    Napar z suszonych liści

     

    1
    łyżeczka suszu na szklankę wrzątku, odstawić na 15 minut pod
    przykryciem, odcedzić. Pity 3 razy dziennie po 1/2 szklanki)
    wykorzystywany był jako łagodny środek żółciopędny,

     

    Odwar z kory

     

    Łyżeczka
     suszonej kory na szklankę wody – zalać korę szklanką wody, zagotować i
    podgrzewać na małym ogniu jeszcze 5 minut. Odcedzić. Pić jako środek
    wzmacniający siły witalne organizmu.

     

    Nalewka dereniówka

     

    40
    dag dojrzałych i zdrowych owoców, 1/2 l czystej wódki (najlepiej
    rozrobionej ze spirytusu) oraz 1 i 1/2 kg cukru (najlepiej brązowego).

     

    Każdy
     owoc przekłuwamy wykałaczką (nie należy używać metalu, gdyż dereń źle
    na niego reaguje), wszystkie wrzucamy do dużego słoja, zasypujemy cukrem
     i odstawiamy na dobę. Następnie zalewamy wódką i odstawiamy na miesiąc.
     Wstrząsamy nim co kilka dni. Po miesiącu otrzymany specyfik przesączamy
     przez gazę i rozlewamy do ciemnych butelek.

     

    Syrop z derenia

     

    Dowolna liczba owoców, tyleż cukru brązowego oraz wody.

     

    Wydrylowane
     owoce gotujemy w wodzie i po 10 minutach dosypujemy tyle cukru, by
    powstał w miarę gęsty syrop. Gotujemy nadal przez jakieś 20 minut, a
    następnie przecedzamy przez sito do drugiego garnka. Jeszcze chwilkę
    gotujemy i rozlewamy gorący syrop do wyparzonych słoików lub butelek,
    szczelnie zakorkowujemy. Można go pić po rozcieńczeniu z wodą, dodawać
    po łyżeczce do herbaty lub wymieszać z żelatyną i zrobić pyszną domową
    galaretkę.

     

    Ocet z derenia

     

    1 i 1/2 kg owoców derenia, 1 i 1/2 wody, 20 dag miodu, 2 gałązki mięty.

     

    Owoce
     derenia rozgniatamy, wkładamy do trzylitrowego słoja i zalewamy
    przegotowaną wodą. Dodajemy do tego miód i miętę. Słój zamykamy
    przykrywką z gazy i odstawiamy na 2–3 miesiące w miejsce, gdzie będzie
    panowała temperatura pokojowa. Zawartość słoika często mieszamy. Potem
    odcedzamy ocet i przelewamy do butelek. Ocet z derenia z powodzeniem
    może zastąpić na naszym stole ocet winny. Z pewnością będzie to wyrób,
    którego nie powstydzi się żadna gospodyni.

     

    Dżem z derenia

     

    1 kg owoców derenia, 1/2 kg jabłek, 70 dag cukru brązowego.

     

    Obrane
     ze skórki jabłka kroimy na kawałki i dusimy w garnku z łyżką wody. W
    osobnym garnku w niewielkiej ilości wody gotujemy dereń, a następnie
    przecieramy przez sito, by pozbyć się pestek. Powstałą masę przelewamy
    do jabłek, dodajemy cukier, zagotowujemy i zdejmujemy z ognia. Gorący
    dżem przekładamy do słoików, a po zamknięciu odwracamy do góry dnem.
    Dżem będzie znakomitym dodatkiem do pasztetów, wołowiny oraz dań z
    dziczyzny.

     

    Konfitura z derenia

     

    Na 1 kg owoców dojrzałych owoców 2 kg brązowego cukru i 1 i 1/2 szklanki wody.

     

    Umyte
     i przebrane owoce razem z pestkami (lub wydrylowane) wsypujemy do
    syropu sporządzonego z wody i cukru. Gotujemy na małym ogniu około 15
    minut. Odstawiamy na kilkanaście godzin do wystudzenia i ewentualnie
    powtarzamy podgrzewanie. Następnie konfiturę przekładamy do słoików.
    Przetworzone owoce nadają się do dekorowania tortów i deserów lub jako
    syrop do rozcieńczania.

     

    Dereń marynowany à la oliwki

     

    1/2
    kg zielonych niedojrzałych (jeszcze twardych) owoców derenia, 300 ml
    octu, 300 ml wody, 2 łyżeczki soli, 4 łyżeczki cukru, 10 goździków, 10
    ziaren pieprzu, 3 listki laurowe.

     

    Owoce
     myjemy, łączymy wszystkie składniki i doprowadzamy powoli do wrzenia.
    Gotujemy bardzo krótko na wolnym ogniu, poniżej 1 minuty, gdyż przy
    dłuższym gotowaniu dereń się rozpada. Marynatą wypełniamy czyste słoiki,
     a następnie pasteryzujemy je jeszcze przez 10 minut. Tak przyrządzony
    dereń w smaku i wyglądzie do złudzenia przypomina oliwki, a ma dużo
    mniej kalorii.

     

    Kiszony dereń

     

    Składniki
     jak do kiszonych ogórków (każda gospodyni z pewnością ma własny
    wypróbowany przepis). Dereń można kisić sam lub w towarzystwie ogórków.
    Do kiszenia przeznaczamy owoce nie w pełni dojrzałe, nawet dopiero
    nabierające żółtego i czerwonawego koloru. Warto wymieszać kolory, od
    żółtego do czerwonego, ponieważ wtedy przepięknie wyglądają na talerzu.
    Kisić należy je długo, bo około 1,5 miesiąca.

    img
    Zapisz się do newslettera, a otrzymasz informację o nowościach i promocjach